Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
The true art and beauty is a rape....AVE FILIA!

*The true art and beauty is a rape....AVE FILIA!*

Stronka G(Ł)ówna

4744 Filom uciekł obiekt gwałtu a 6 wypełniło misję.
Historia bloga
Zareklamuj tu swojego bloga
Raporty z Misji
Raporty z misji

Wypełnij misję


O mnie




Przygarnij Gwałcicielkę

Filskie archiwum

2009
Listopadofilka
Sierpniofilka
Lipcofilka
Czerwcofilka
Majofilka
Kwietniofilka
Marcofilka
Lutofilka
Styczniofilka
2008
Grudniofilka


Zgwałceni xD









Gwałtki xD


Mój deviantart :D
Wily ^^
Ma-ja
Ja na Youtube.com
Ma-ja na Yt.com
Juka i Akiko
Zareklamuj swojego bloga na pamietnik-deidarofilki.blog4u.pl




Lay & HTML: Lumea-chan
Powered by: blog4u


Rozdzialiki:
odc.1 Pierwsze spotkanie Akatsuki z Deidarofilką.
odc.2.Drugie spotkanie Akatsuki z Deidarofilką czyli:,,Palec pedała na mnie nie działa!"
odc.3.Tam tam na północ....
odc.4.Akatsukifile!
odc.5.Zakochany Sasori
odc.6.Urodziny Deidary
odc.7.Wesołe miasteczko
odc.8.Sasex Ócipa i Bocherowy Meret
odc.9..Deidara w natarciu xD(scena hentai )
odc.10.Sex Party u Kakuzufilki
odc.11 Sex party u Kakuzufilki part.2
odc.12 Wycieczka part.1
Odc.13 Wycieczka part.2
Odc.14 Inicjacja
Odc.15 ,,The Itachi Show!"
Odc. 16 Zboczeńce! Pedofile! Ninje! Twoja stara! Deidara??!!??O_O"
Odc.17 Wieczór panieński xD
Odc.18 ślub Kakuzu
Odc.19 Zakupy.
Odc.20 Odcinek Specjalny

Odcinki filmowe:
Odc.1 xD

Odc.20 Odcink specjalny

20 Lat Temu


Do baru w Iwagakure wszedł młody mężczyzna. Ubrany był w czarną koszulę , buałe spodnie i różowe bamboszki z główkami króliczków.Miał długie blond włosy zebrane w kitkę na plecach i duże zielone oczy.
-To co zawsze.Powiedział po czym usiadł na jedym z barowych stołków.
Kelner nalał mu płynu z chłodnicvy z tonikiem do mycia twarzy do kieliszka.
Młody mężczyzna założył ciemne okularyi opar ł się o ladę , podpalając jakiegoś skręta.
-Prszoę pana tutaj nie wolno palić tytoniu ani marychy , dziękuję .Powiedziała kieroniczka sali.
-to nie tytoń ani marycha.
-aha.I odeszła.
-hehe-zaśmiał się-na szczęście nie ma zakazu palenia gumy.
-jak to palenia gumy?Zapytałą jakaś okropnie , strasznie potwornie brezydka ,Pryszczata z włosami jak blond dupa barana dziewczyna( o ile to to w ogóle miało płeć xD)Gdyby miano zmierzyć urodę młodego mężczyzny z urodą Tej ,,Dziewczyny" to wyglądało by jak Jing i Jang xD
-erm....no wie pani , o fuj!-wyrwało mu się gdy dziewczyna nachyliła się ukazując cycki obwisłe i płaskie jak dwa puste termofory.
-cuu?Zapytała słodko dziewczyna rozchylając nogi i ukazując góry celulitu i sadła.
-nic nic, po prostu zaczepiłem jekiegoś faceta , no wiesz , takiego goryla a on takie coś do mnie:
-,,pal gumy syfie!"więc poszedłem na dworzec i zdj ąłem opony z jakiegoś pociągu stojącego w pobliżu , i zrobiłem z tych opon skręta , a terz...palę gumy!
-aha-dziewczyna zamyśliła się(znaczy zrobiła tylko taką minę bo n rl to ona nigdy przeciez nie myśli a zrobienie miny jak małpa na sraniu nie można nazwać myśleniem....)
-co ci jest?Zdziwił się młody blondyn.
-NIc , tak tylko sobie pomyślałam o dziadku mojej koleżanki....
-a kim był jej dziadek?
-wiesz , nie pamiętam nazwiska ale to chyba on wymyślił plejboja. -I tu dziewczyna strąciła palcem ramiączko od stanika.
-a ja wymyśliłem PLEJGRILA.
-a co to plejgril?
-magazyn o roznegliżowanych grilach.
-I kto to czyta?
-Napalone dziadki , którzy nigdy grila nie widzieli xD
Brzydula spojrzała na kieliszek przybysza.
-o ! Płyn z chłodnicy! Też go lubię!Ale dla ,mnie to troche za mocne , więc preferuje ,,Pierdcolo".
-a o jakim smaku?
-sera pleśniwego
Blondyn zachłysnął się płynem.
-co takiego?To takie coś w ogóle istnieje? O_O"
-No mój sąsiad to wymyślił , no le że nie było go stać na prawdziwy ser pleśniowy i poszedł do podstawówki , powyjmował ze śmietnika kanapki z żółtym serem , poczekał aż zapleśnieją i zdjał z nich ser.
-pomysłowe...powiedział blondyn.
-wie pan?Wielu młodych ludzi pyta mnie ,,Czy mam mapę bo chce dotrzeć do twojego serca"
-Im nie jest potrzebna mapa tylko sprzęt do wspinaczki żeby nie śpaść z tych gór sadła!
-Naprawdę?AH!To najmilsza rzecz jaką w życiu słyszałam!
Chłopak pokręcił tylko głową i pił dalej.
-Czy jest pan nieśmiały?
-nie -zdziwił się przystojniak-a czemu?
-no bno wszyscy mężczyźni chcą ze mną spać a ty nie
-pewnie nie wedzą co czynią...wszyscy?Czyli kto?
-Zdzisiu z pod monopolowego , sprzątacz w tym lokalu , i spzradtaczka w barze go go!
-no więc...nie umiem pływać.
-pływac?A co to ma do tego?
-No bo utopił bym się w tych morzach sadła!
-komplemenciarz!Miło słyszeć że mam tak krajobrazowe ciało!
a tak w ogóle to jestem Bonawentura!Bonawentura Oklumencja Kiszonka!a ty?-podaa mu rękę.
-Tycjan , POlikarp , Helmut Douhito IV
nie miło mi.
-ah!-Powiedziała Bonawentura!-Cóż za piękne imiona!
-ej , a wiesz że Bonawentura to imię męskie?
-wiem bo jak sie urodziałam to moja mama myślałą że jestem facetem i skalp[neła sie dopiero jak urodsły mi cycki ale ju.ż się przyzwyczaiła do tego imienia.
-czyli że masz....
-nie , ale moja mama myśli że świat to tylko faceci czekający na nią.
-ciekawe spostrzezenie świata....
-Ej Tycjusz?
-Tycjan ,-Poprawił ją Młodzieńiec
-To wic Tycjusz , gdybyś miał zaśpiewać o mnie piosenkę to jk ona by brzmiałą?
-Kiedyś cię znajdę(echo)W tych fałdach sadła!
-to takie romantyczne!
-co?
-nic, patrz gołą baba!
I pokazała palcem przed siebie
Tycjan obrócił saię szybko
-gdzie???
Bonawentura wrzuciła mu szybko pigułkę gwałtu do picia
-gdzie nic nie widze!
-już...sobie poszła
-a-ha I napił się po czym padł pod stół jak długi (aż mu stanął xD)
Bonawentura przerzuciłą go sobie przez ramię i zaniosła do sypialni.
Wszędzie byłzapach kota i potu.
Rzuciała przystojniaka na łóżko i zaczeła się rozbierać.
Na swiatło dzienne wyszła kurzajka wielkości klamki gałkowej.
Zdjeła z chłoapaka ciuchy i zaczeła go ujeżdżać.
Bawiułą się nim w najlepsze i po intensywnej nocy zasnęła....



Następnego Dnia


Tycjan obudził się.
-Gdzie ja jestem?Co ja tu robie?-zajrzał pod koudrę-czemu jestem nagi?-obrócił się-i co to za pasztet tu leży??!!??
Bonawentura obudziła sie.
-ale wczoraj tu było goraco!
Zobacz!Nawet twoje majtki wiszą na żyrandolu!
I wtedy Tycjan zwariował .
-ojeje...może jednak trochę przesadziłąm....
Ale było już za późno.
Potem okazało się że jest w ciązy.
(Bonawentura , nie Tycjan!)
Przez cały czas piła , ćpała i masturbowała sie żeby poronić.
NIc , dupa . NIe poroniła
Zrezygnowan wezwała egzorcystę i gdy odprawiał egzorcyzmy , zaczeła rodzić!
-to syn! Krzyknął kapłan.
Bonawentura westchnęła .
-Będziesz się nazywał Deidara, ponieważ to po japońsku znaczy ,,Dzień egzorcyzmu"
Bonawentura była okropną matką.
Stale chciałą się pozbyć dziecka.
Deidara jednak niczego nie rozumiał i żył w przekonaniu że dla mamy jestcałym światem.
Gdy pewnego dnia Dei wbiegł do kuchni w nowiutkich porteczkach , zabrudzonych gliną , w Bonawenturze coś pękło.
-dosyc tego!Idziemy do cyrku!Krzyknęła!
-super!Koniki!
Brutalnie chwyciłą rączkę dziecka i zabrała je do cyrku gdzie je zostawiła.
(a Dei przez te wszystkie lata zrobił tam karierę jako striptizer.

Teraz

Deidara obudził mnie bardzo filozoficznymi słowami:
-Ej , wydaje mi się ...że mam ojca....
-pewnie że masz , każdy ma!Odpowiedziałąm trąc oczy.
-jesteś pewna?
-Tak jestem.Co tu tak ciemno?
Spojzałam na podświetlany negarek na którym pisało 9:69
-eee....bo wyszedłem na podwórko spawać maskę Tobiego , to byłą chyba godzina 6:66 a światło spawania mogło by cie obudzić wiec zamurowałem okno cegłami z piwnicy...
-jak to zamurowałeś?
-no normalnie , wyjąłem z piwnicy cegły i już...
-zaraz.Jakie cegły? O czym ty mówisz?
Tam nie było żadnych cegeił!
-były!takie beżowe i półokrągłe ale je wyrównałem!
-To nie były cegły!
-a co?
-bułki które upiekłam dla mojej babci!
-takie twarde?
-tak
-musisz bardzo kochać babcię....
-tak , bo chchiała wyrawać zęba a nie stać jej na dentystę.
-ojej...przepraszam.
-idź zdemontuj ten mur.
-dobra....
Dei wyszedł z domu.Usiadłam na lóżku.
Nagle okno rozwaliła wielka metalowa kulka do burzenia budynków.
-WTF?? Krzyknęłam
Deidara zajrzał przez dziurę po oknie
-no co? Kazałaś mi zdemontować ten mur!
-ten z bułek!
-no!
-Deidara!To bułki !Mogłeś to rtozebrać rękami!
-Ale Deicio lubi bum!
Westchnęłam . Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki się przebrać.
Na lustrze moją nową szminką na malowane były wągry.
Zmyłam dodatek z lustra i narzuciłam ciuchy.
Weszłam do salonu.
Deidara leżał na podłodze i liczył muchy ba suficie.
Usiadłam koło niego i spytałam:
-ile już naliczyłeś?
-50
-jak to?
-normalnie , 60!
Przyniosłam wiatrówkę i wystrzelałam wszystkie owady. Odłożyłam broń i usiadłam na fotelu.
Deidara usiadł obok i powiedział:
-Nuuuuuudzę się!!!
-Przecież cały czas coś robisz!
-ale mnie to nudzi!
Westchnęłam.
-a właśnie mówiłem ci juz o tym że wydaje mi się że mam ojca?
-no...bo masz
-serio?ej Kundzia , poszukajmy go!
-ale gdzie?
-nie wiem! Chodźmy do mojej starej!
Zaczęłam się trząść.
-ale...ona jest straszna!
-nie bój się , przecież pójde z tobą!
-ale...no dobra , idziemy.
Chłopak przepuścił mnie w drzwiach po czym trzasnąłó nimi tam mocno że wypadły z zawiasów.
-eee..to juz tak było!ja nic nie zrobiłem!
-dobra , nic nie zrobiłęś ale nie rozwalaj mi domu! D: Powiedziałąm.
-spoko , sie napraaaawi!
-no mam taką nadzieję!
Posdzliśmy .Zaczęłam się śmiać.
-co?
-patrz , ulica ,,Beznadziejna"
-haha xD a ta XDD ,,ul.Twojej Starej"
-hue hue xD Powinni zrobić ulicę ,,Starej Deidary"
Skręciliśmy w ulicę ,,Debilną" . pOd numerem 69 mieszkaała stara Deidary.Dei pociagnął za krowi dzwonek
-Akwizytorom dziekujemy!Krzyknęła smoczyca ze środka xD
-mamo to ja!
-Deidara?
-a masz innego syna?
-eeeeeeeee-chwila zastanowienia-raczej nie ,
-no właśne!Wpusć nas!
-was?
-tak!
-kto...kto tam jeszcze jest?
-Ja...Kunegunda....
-wejdźcie proszę ^^
Weszliśmy i ...szok!W środku było czysto!
-siadajcie . powiedziałą stara Deidary.
-mamo....mamy pytanie....
-już?Tak wcześnie??O.o? przemyśleliście to dobrze?
-nie , nie !To nie to!ZAczełam machać bezradnie rękami.
-a co?
-no bo...mam takie dziwne uczycie..takie...ze mam ...ojca....Powiedział Dei
-Każdy ma! Odpowiedziała grubaska.
-ha!Mówiłam!
-ale...Powiedziałą Bonawentura
-co?Zapytaliśmy na raz
-ale nie myśl że go znajdziesz.
-dlaczego?
-on...zwariował , nie wiem gdzie jest teraz.
Nagle usłyszelismy głos Tobiego:
-Ej!Długo masz jeszcze zamiar kisić mi penia w słoiku na ogórki??
-ee...-Bonawentura zaczerwniła się -lepiej ju z idźcie.
-ale!
-JUZ!
Wyszlismy .Dei skulił sie na ziemii , i zaczął kiwać się w tył i w przód.
Klęknełam przy nim.
-Znajdziemy twojego ojca nie martw sie.
on spojrzał na mnie.
-a co moja stara mogła mieć na myśli mówiąc że zwariował?
-NIe wiem chodźmy na miasto!
-no dobra...wstał i poszliśmy.
-Deidara ,mam pomysł!
-co takiego?
-twoja stara powiedzIała że zwariował!
-i?
-codźmy sprawdzić w psychiatryku!
Deicio ożywił się.
-Dobra!
-Musimy znaleść jakiś szybki transport...Zamyśliłąm się.Rozejrzałam sie , pod sklepem stał samochód (taki co sie buja jak sie wrzuci 1zł xD)
-To będzie idealne!
weszłam do środka.Samochód zaczął się kiwać.
Deidara stał i patrzył na mnie jak na debila.
-Jak myślisz?Za ile dojadę?
Chłopak chwycił mnie za mój piękny fryz i wytargał z samochodzika.
-puuuśc!Pisnęłam.
I puścił. poszliśmy przed siebie bo nigdzie ne było ani jednego środka transportu.
Nagle zatrzymaliśmy się przed jakimś budynkiem
Na drzwiach widniał napis: ,,Psychiatryk , juz nigdy stąd nie wyjdziesz!"
Weszlismy do środka. Na ścianie wiisały jakieś zwoje.
Podeszliśmy do nich.Na zwitakch był napis:,,spis pacjenów"
Deidara chwycił pierwszy lepszy zwój i zaczął czytać nazwiska na ,,D"
-*Dupiński
*Dupielewski
*Downowski
*Druhnaboligłowa
*DeiblnyKrzakolot
*Debilowkski
*Douhito
-To musi być on!Powiedizałam.
Podeszliśmy do recepcji.
Jakaś brzydka stara klempa spojrzała na nas dziwacznie i spytała:
-panieństwo duo keoguo?
-co?
-państwo do kogo?-wytłumaczył Dei-Do pana Douhito
-Jestesicie rodzeina?
-Ja , jestem.Powiedział Dei
-pean?
-Deidara Douhito
-ze IweaGakuree?
-tak
-rozumieim , a tey?
-Ja , jestem z nim.
-Deobrze , zeaperowadzem feas
dou njegou , hgoććiecie sa menom
I sprowadziała nas w podziemia.
-To wygląda jak lochy!Szepnęłam do Deidary
-no bo to psychiatrk , trafiasz tu jak nie jesteś chory , sprawiają ze chorujesz i nigdy nie wychodzisz!
-Teo teutej , meacie piezdnasicie meinut ,weydziedzie alebo fass weyrzucemmm
-deodrze. Odpowiedziałąm xD
-Recepcjonistka poszła.Deidara zaczłął drżeć.
-co jest?
-stresuje sie , a jak to nie on?
-nap[ewno on. Weszzliśmy do pokoju.NA srodku mrocznej celi było łóżkoi a na nim wychudzony facecik przykłuty kajdanami.
Spojrzał na nas
-NIE!JUŻ NIE CHE ORGII!!!!Krzyknął
Był tak podobny do Deidaray tylko miał grzywkę na prawą stronę niżej kitkę i zielone oczy. Z pod blondy przeswitywały szare pasemka.
Był tez cały zarośnięty.
-My nie jesteśy z personelu.Powiedziałąm.
-a kim?
-hmm...ty mu to powiedz.
-co? Lekarzami?Ile mi zostało? Błagam powiedzcie ze godzina bo juz tego nie wytrzymie!
-nie , Dei mów.
-ja...jestem twoim synem.
-CO??JAK TO??
-normalnie...mama mówi że zwariowałeś....
Podeszłąm do faceta i podniosłam jego chudą rączke .
-Popatrz Dei , taka sama jak twoja....
-faktycznie...
-Mężczyzna spojrzał na Deia ze łazami w oczach.
-jak ci na imię synu?
-Deidara.
-No kto by pomyślał , że to do tego dojdzie. A ja tylko chciałem sie napić w barze 20 lat temu , miło cie widzieć synu.Jestem taki słaby , a ona kim jest?
-to dosyć długa historia opowiem ci później.
Wtem do pokoju weszłą ałoga Sweetbrokacika z Recepcjonistka krzycząc:
-eoni checeom mi ukeraśić najeperzesteojnieejszego pesychola!
-nie idźcie!Krzyknął Ojciec Deia
-nie opuścimy pana powiedziałąm.
-JeZdEŚcIE NjEkSzEcZnYmI LuDzImI!Krzyknął jeden brokat.
-Kunegunda!Robimy eskejp w stylu klanu zjebasów!
Wyrwałąm łańcuchy a Dei zrobil z gliny swój ,,pojazd" i zabraliśmy jego Starego ze sobą.

Deidarofilka 26/08/2009 12:21:44 [komentarzy 27] Zgwałć

Odc.19 Zakupy.

W centrum handlowym ,,bomberyłka" była własnie wyprzedarz.
-Dei , chodźmy do sklepu z ubraniami!Powiedziałam
-Po co? I tak chodzimy stale w tym samym!
-właśnie dla tego!
-kasy nie mam
-ale ja mam
-ale...wygrałaś
I weszliśmy do sklepu z ciuchami.
Na wejściu zauważyłąm ,ogromnąrozciągniętą białą koszulę w kwiatuszki.
-Ty patrz , twoja stara taką ma! Jaki to jest rozmiar?
-A no faktycznie! Odpowiedział.-to jest rozmiar XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXL i pół
-o ja
-co ty?
-nic , tak sie tylko mówi.
Popatrzyłam w stronę działu z bielizną
-Chodź kupimy sobie majtki!
Deidara westchnął i smętnie poszedl w stronę kosza z gaciuszkami.
Rozpromienił się dopiero gdy zobaczył bokserki na stercie ubrań.
Najpierw zacieszał jak głupi , potem wyciągnął kąpielówki w kaczuszki
-Ale będziesz w nich ładnie wyglądał xDDD-zaśmiałąm się-Przymierz je!
-okej. I założył je na głowe.
Popatrzy lam na niego dziwnie , a ten zaczał latac po sklepie jak głupi krzycząc:
-GO GO MOHER RANGERS!!!!
Zaczełam kopać w koszu z bielizną
- o jakie lądne majtki!i te!i te!i te!Które wybrać?
-Nie wiem. I szalał dalej.
Westchnęłam i poszłam do kasy
-przepraszam pana-zagadnełam -mam taki problem
-wszyscy mamy problemy , zwłaszcza jak ten twój chłopak co tam lata , zazwyczaj wtedy chodzimy sie leczyć.
-erm...chciałąm coś powiedzieć.....
-tak?
-Bo ja chciałąm kupić jedne majtki ale podobaja mi sie cztery , co robić?

Sprzedawca potarł ręce
-to moje ulubione pytanie , otórz
Biała majtka sprzedaje się o wiele lepiej niż czarna majtka słuchajcie , ale jak kupisz fioletową majtkę to słuchajcie będziesz miećkiepskie samopoczucie , a gdy kupisz czerwoną matkę to poprawisz swoje życie seksuale , natomiast Biała majtka sprzedaje się o wiele lepiej niż czarna majtka słuchajcie , ale jak kupisz fioletową majtkę to słuchajcie będziesz miećkiepskie samopoczucie , a gdy kupisz czerwoną matkę to poprawisz swoje życie seksuale ,jednakowoż Biała majtka sprzedaje się o wiele lepiej niż czarna majtka słuchajcie , ale jak kupisz fioletową majtkę to słuchajcie będziesz miećkiepskie samopoczucie , a gdy kupisz czerwoną matkę to poprawisz swoje życie seksuale ,(...)
Rzuciłąm majtki na ziemie.
-dosyć! Już to pan mówił!
-no tak lae to prawda!
-nie ważne , -powiedziałam , zostawłiam białą,czarną, czerwoną i fioletową ,,matkę" zdjełam gacie z głowy Deia i wyszliśmy ze sklepu.
-czemu nic nie kupiłaś?
-bo sprzedawca pieprzył
-aha .To wracamy?
-no
Gdy wyszliśmy z Centrum Deidarze coś sie przypomniało.
-mieliśmy sie spodkać z Akatsuki w ,,Euro"!
-a no tak!
Poszliśmy do sklepu z AGD
-Hej , gdzie jesteście?Spytałąm
Wtedy zła organizacja wyszła z atrapy auta stojącej na środku sklepu
-Co wy tam robiliście?Zapytał Dei
-E, więc , Itachi patrzył czy to ma koniak mechaniczny , Kakuzu szukał kasy w fotelach , Kisame pił płyn z chłodnicy , Tobi siedział na Dachu i krzyczał że jest królową ,,mediamarktu" (a nie może nią być bo to przecież jest nie dla idiotów) xD,Hidansiadł za kierownicą , wychylił głowę za okno i wytrzepywał żel z włosów,Zetsu jadł Kebaba z fiuta , Sasori bawił sie z laką z sex shopu na podłodze , Konan wlazła do bagażnika a ja sie do niej dobierałem.
-do Konan czy do lalki?
-do Konan , wolał bym do lalki ale ta byłą juz zajęta.
Konan walnełą Lidera deską od kibla w tył głowy krzycząc.
-Wszyscy mężczyźni są tacy sami!
Rozbeczałą sie i uciekła.
Pain machnął ręką
-jak kocha to wróci.
Wtem do lidera podszedł Kakuzu
-P-P-P-Pain?
-co?
-nie gniewaj się na mnie ale...
-co?
-sprzedałem twoje kolczyki!
-CO??
-s-s-ssprzedalem twoje kolczyki
-co? za ile?
-5gr!
-ty debilu!I zaczął gonić ,,biznesmena" po sklepie.
Tobi podszedł do rzędu lodówek.
-Patrzcie!!! I zaczął otwierać karzdą lodówkę po kolei
-Co ty robisz dzieciaku?
I Deidara zaczął je zamykać.
A ja zaczełam je spowrotem otwierać.
Gdy skończyłam Dei wydarł sie:
-CO TY ROBISZ DZIEWCZYNO??
Wtem zaczepił nas sprzedawca.
-Proszę zamknąć te lodówki bo was wyrzucę , dziekuję!
I poszedł sobie.
Zamknełam lodówki i poszłam do laptopów.
Poruszyłam myszką.Na ekranie wyświetliło sie:
,,Ubuntu " Login: Głupicep Password:********
-Wpisujemy hasło?
-nie...no dobra....
Wpisałam ,,kamasutra"
,,wrong password'
,,jestem debilem"
,,wrong password"
,,kochamsex"
,,Welcome in ubuntu! Loading...."
-to było hasło? O_o"
-najwidoczniej. Ty! Patrz!Folder ,,porn"!
-otwieramy go?
-ok! I otworzyłam , na ektanie pokazał sie jakiś pornol.
I wtedy po raz drugi przyszedł sprzedawca i nas wyrzuciła ze sklepu.
-i co teraz?
-chodźmy do biedronki .Zaproponował Zetsu
Poszliśmy.
Tobi krzyknął:
-Biedronka , codziennie tanie gówna...znaczy niskie ceny!!!
-zamknij sie bo nas wywalą .Powiedział Kisame.
-Gdy weszlismy każdy poszedł w inną strone.
*Dei do artykółów szkolnych
*Kisame do działu z mrożonkami
*zetsu do części ogrodniczej
*Sasori do zabawkowego
*Kakuzu do kasy
*Hidan i Itachi do półki z szamponami
*konan do części z bielizną ,
* lider do części z tanią biżuterią ,
*Tobi wrył sie na zaplecze a ja szukałam dezodorantu do stóp
Pain przybiegł obwieszonytanimi kolczykami w stulu ,,wiesiańskim"(to jak wiktoriański tyle że ze wsi)Krzycząc
-jestem królem!
I nagle znowu nas wyrzucono , Bo Tobi wlazł do ogromnej zamrażaki tam gdzie tylko personel moze isć , i byliśmy za niego odpowiedziali(za Tobiego a nie za personel)
-To idziemy gdzie jeszcze?Zapytał Sasori
-Ja już dalej nie ide .Odpowiedziałąm.....


Deidarofilka 5/08/2009 13:50:47 [komentarzy 12] Zgwałć